Studia Gregoriańskie IX - 2016

Johannes Berchmans Göschl, Luigi Agustoni i śpiew gregoriański 
Kiedy Zarząd Główny Międzynarodowego Stowarzyszenia Studiów Śpiewu Gregoriańskiego poprosił mnie o wygłoszenie podczas Kongresu w Lugano w 2015 roku referatu na temat Luigiego Agustoniego i znaczenia jego badań dla śpiewu gregoriańskiego, w pierwszej chwili przyjąłem zaproszenie, mimo że nie myślałem w tamtym momencie, co powinienem zrobić. Ta refleksja z całą wyrazistością przyszła dopiero później. Problem nie polegał na tym, że na ten temat nie ma się nic do powiedzenia albo niewiele. Nie, problem tkwił w tym, że na ten temat jest aż nazbyt wiele do powiedzenia i – co gorsza – wiele już zostało powiedziane, i to wielokrotnie. Pamiętam moje publikacje w zeszytach nr 121 i 242 „Beiträge zur Gregorianik” napisane przy okazji laudacji w 75. i 80. rocznicę urodzin Agustoniego, jak również moje wspomnienie o zmarłym, zamieszczone w 373 numerze tegoż czasopisma. Pamiętam także obraz życia i sylwetkę Agustoniego namalowany z czułością pędzlem jego brata Gilberta Kardynała Agustoniego i opublikowany w przekładzie niemieckim także w „Beiträge zur Gregorianik” w 25 numerze.

Nicola Zanini, Luigi Agustoni – pasja liturgii
W konstytucji o liturgii Soboru Watykańskiego II Sacrosanctum concilium, dokumentu fundamentalnego, aktualnego, choć w dużej mierze wciąż nieodkrytego i niedocenionego, ojcowie soborowi podkreślają związek niemal genetyczny liturgii i muzyki liturgicznej. Dostrzeżenie tego ścisłego związku oraz współzależności między liturgią i śpiewem gregoriańskim nie jest trudne, przynajmniej w teorii. Sobór zaleca Kościołowi włączenie do kultu śpiewu gregoriańskiego, będącego najdoskonalszą formą muzyki liturgicznej spośród całego bogactwa tradycji muzycznej. Wśród zagadnień muzycznych podnoszonych na kongresie upamiętniającym postać księdza Luigiego Agustoniego organizatorzy pragnęli umieścić referat na temat diecezjalnej oraz ponaddiecezjalnej działalności liturgicznej prezbitera z regionu Ticino, który od 1952 do 1956 roku był profesorem liturgii w seminarium Świętego Karola diecezji Lugano i przez długie lata aż do śmierci propagował znajomość liturgii oraz „uczył” jej nie tylko słowem, ale i w praktyce parafialnych celebracji.

Guido Milanese, Wymowa łaciny w śpiewie gregoriańskim
Kwestia wymowy łaciny jest oczywiście bardzo ważna dla praktyki wykonawczej śpiewu gregoriańskiego oraz każdej muzyki z tekstem łacińskim. Powszechnie nie mówi się o problemach z tym związanych: wystarczyłoby na przykład przywołać istotę właściwej wymowy dla wykonawstwa muzycznego w epoce elżbietańskiej. Jeszcze u Szekspira „love” rymuje się z „move”, jak „hast[e]” z „fast”; u Henryka VIII „companye” rymuje się z „dye” i z „denye” – i oczywiście pierwszy dźwięk słowa młodego króla kompozytora winien być wymawiany przez krótkie i. Angielski przeszedł poważne zmiany w wymowie samogłosek i to wymaga uwagi ze strony wykonawców, którzy pragną oddać dźwięk niezbyt oddalony od używanego w czasach powstawania kompozycji. Jeśli chodzi o łacinę, sytuacja jest o wiele bardziej złożona. Późnorzymski ruch kulturowy, który przyniósł nową koncepcję „śpiewu gregoriańskiego”, był ukierunkowany na rekonstrukcję hipotetycznego tekstu archetypicznego i ta dążność pojawia się wyraźnie w polemice Solesmes przeciw Ratyzbonie (warto zwrócić uwagę na drugi tom Paléographie Musicale).

Franz Karl Prassl, Patrystyczna egzegeza kompozycji gregoriańskiej
Tytuł mojego wystąpienia świadomie nawiązuje do mojej wcześniejszej prelekcji „Echo Biblii w śpiewie liturgicznym” wygłoszonej podczas Kongresu AISCGre we Florencji. Architektura liturgii w swojej głębi jest zbudowana z elementów biblijnych. Celebracja Mszy św. ma swoje źródło w Piśmie Świętym. W liturgii Kościoła jasno widać, czy wspólnota wierzących rozumie Biblię, jak ją interpretuje, przekazuje i jak szuka możliwości, aby nią żyć na co dzień. Tekst biblijny oraz rytuał z nią powiązany świadczą o tym, jaki typ interpretacji jest ważny dla wyjaśnienia treści celebracji Misterium Zbawienia. Ojcowie Kościoła nigdy nie stosowali jednowymiarowej interpretacji Biblii, lecz szukali sposobów, aby różnymi metodami przybliżyć się do niedającej się zmysłowo pojąć tajemnicy Boga Trójjedynego. Szukali natomiast metod, nawiązując do Orygenesa, w jaki sposób odczytać w tekście biblijnym różne warstwy znaczeniowe. 

 

Spis treści

Korzystając z tej strony, wyrażasz automatycznie zgodę na zapis lub wykorzystanie plików cookies. Twoja przeglądarka internetowa umożliwia Ci zarządzanie ustawieniami tych plików. Jeśli nie chcesz, by ta informacja wyświetliła się ponownie, kliknij "zgadzam się".