Studia Gregoriańskie I – 2008

Nino Albarosa, Rozwój interpretacji semiologicznej chorału gregoriańskiego
Jest to bez wątpienia temat bardzo interesujący, który łączy naukę i sztukę, fakty i opinie, ale również powoduje bolesne konflikty. Z jednej strony kultura europejska, a z drugiej wymagania jak w ogólnej interpretacji muzycznej, z których znane są poszczególne szkoły i tradycje liczące się z historią form i estetyki. W relacji tej potrzeba dodać, iż chorał gregoriański jest w głównej mierze muzyką dla liturgii, jest darem, który należy wziąć pod uwagę, jeśli się nie chce uczynić chorału gregoriańskiego jakąkolwiek ekspresją muzyczną, która odstąpiła od tej natury. Studia nad chorałem stwarzają odpowiedzialność, jaką wzięła na siebie reforma benedyktyńska z Solesmes rozpoczęta w połowie XIX wieku. Interpretacja semiologiczna odcięta od przeszłości natrafiła na ogromne problemy z odtworzeniem i ponownym ukształtowaniem wrażliwości na tę muzykę i na sposób jej interpretacji.

Robert Bernagiewicz, O scandicus quilismaticus raz jeszcze. Przyczynek do badań nad kodeksem Sankt-Gallen 376
Refleksja naukowa nad scandicus quilismaticus ma długą historię, sięgającą drugiej połowy XIX wieku. Słynny solezmeńczyk dom Joseph Pothier zapoczątkował systematyczne studia nad rękopisami sanktgalleńskimi, a rozpoczął je od najstarszego zachowanego kodeksu tej tradycji – od Cantatorium (SG359). To on zauważył, że w notacji sanktgalleńskiej na oznaczenie quilisma skryptorzy stosują dwa rodzaje grafiki: o dwóch i trzech półkolach. Grafikę o dwóch półkolach nazwał „pewnym rodzajem pes quassus czy salicus” i zwrócił uwagę, że „formą i znaczeniem melodycznym przypomina quilisma, z tą różnicą, że odpowiada ona tercji wielkiej”, podczas gdy grafika o trzech półkolach – tercji małej.

Hubert Iwo Siekierka, "Oratio Jeremiae Prophetae" w kodeksie PK 145 Biblioteki Kapituły Metropolitalnej w Krakowie 
Oratio Jeremiaa Prophetae było wykonywane w pierwszym nokturnie liturgii Wielkiego Tygodnia. Do roku 1570 posługiwano się wieloma melodiami. Liczba ich dochodzi nawet do 150. Śpiewy lamentacji miały na celu przybliżenie dramatu Kalwarii. Do soboru trydenckiego również struktura tekstowa ulegała zmianie, zwłaszcza w części końcowej. Jedna z tych wersji melodyczno-słownych znajduje się w kodeksie PK 145 Biblioteki Kapituły Metropolitalnej w Krakowie.

Mariusz Białkowski, Dramaturgia Liturgii Eucharystii 
Jeśli spojrzeć na liturgię sprawowaną w obecnym rycie (po Soborze Watykańskim II), to w porównaniu z liturgią trydencką cechuje ją duży dymamizm. Akcja liturgiczna rozgrywa się w kilku miejscach prezbiterium a wraz z nią zmieniają się także teksty i gesty. Można by zaryzykować stwierdzenie, że jest to swego rodzaju „przedstawienie teatralne”, składające się z czterech aktów, które toczy się w trzech różnych miejscach. Na cztery akty składają się Obrzędy wstępne, Liturgia Słowa, Liturgia Eucharystyczna oraz Obrzędy zakończenia, natomiast cała akcja rozgrywa się w miejscu przewodniczenia, przy ambonie (stół Słowa Bożego) oraz przy ołtarzu eucharystycznym.
 

Spis treści

Korzystając z tej strony, wyrażasz automatycznie zgodę na zapis lub wykorzystanie plików cookies. Twoja przeglądarka internetowa umożliwia Ci zarządzanie ustawieniami tych plików. Jeśli nie chcesz, by ta informacja wyświetliła się ponownie, kliknij "zgadzam się".